wtorek, 30 sierpnia 2011

Nowości i candy!!!!

Witam witam!
Ponownie, po bardzo długiej przerwie! Trwała ona ponad pół roku, sama nie wiem, kiedy ten czas uciekł. To było bardzo pracowite pół roku, przez które zaniedbałam zupełnie tego bloga i moje scrapowe hobby. Za każdym razem gdy łapała mnie wena, znajdowało się tysiąc innych rzeczy do zrobienia, albo po prostu ciążyło mi zmęczenie i mówiłam sobie: "jutro". Więc chyba dzisiaj jest właśnie to jutro:)
Trudno uwierzyć, ale przez cały ten czas udało mi się zrobić raptem dwie kartki! Oto one:





Mam też dla Was niespodziankę. Od dawna chciałam zrobić candy, bo sama bardzo lubię w nich brać udział, no a teraz dodatkowo chciałabym zachęcić Was do powrotu na mojego "martwego" od jakiegoś czasu bloga.
Choć lato jeszcze trwa, jesień zbliża się nieubłaganie, zwłaszcza tu w Danii sierpień przypomina tego roku raczej wrzesień czy październik. Ale żeby jesien nie kojarzyła nam sie buro i posępnie

OGŁASZAM JESIENNE CANDY!!!

Przypomne zasady, choć pewnie są ogólnie znane:
1. Umieść poniższy obrazek, z linkiem do mojego bloga na pasku bocznym swojego bloga.
2. Zostaw komentarz pod tym postem, wyrażający chęć wzięcia udziału w candy, wraz z linkiem do swojego bloga, na którym umieszczona została informacja o candy.


Do wygrania będą przydasie, a może i jakieś dodatkowe niespodzianki :) Poszczególne składniki nagrody przedstawiać będę w kolejnych postach :)

Jesienne candy trwać będzie do magicznej halloweenowej nocy czyli do 31 października. Można się zgłaszać do północy tego dnia, a w przeciągu kilku następnych zostana ogłoszone wyniki :)

sobota, 5 marca 2011

:(

Brak netu od miesiąca i nie wiem do kiedy! Strasznie nad tym ubolewam i nie mogę się doczekać az tu wrócę!!!

sobota, 22 stycznia 2011

Różne nowości

Nowy rok rozpoczął się różnymi nowościami, z czego największą jest przeprowadzka do Kopenhagi. Choć planowana od dawna, to jednak fakt, że oto wydarzyła się naprawdę, a nie jest już tylko planem, jest dla mnie czymś nowym. Na jak długo, nie wiem, może to będzie pół roku, a może pół wieku. Na razie wszystko układa się dobrze: nowa praca, nowe mieszkanko, nowe znajomości, nawet w powietrzu czuć coś jakby wiosnę...:) Jedynie brak internetu w domu na razie mi doskwiera, no i brak czasu - to się nie zmienia chyba nigdy i nigdzie :P
A wśród nowości również pojawiły się nowe karteczki, które postaram się bardziej regularnie pokazywać :) Np te:








sobota, 1 stycznia 2011

Happy...

No i skończył nam się rok 2010. Szybko, nim zdążyłam się obejrzeć, minął czas od stycznia do stycznia. A był to dla mnie szczególny i bardzo szczęśliwy czas. Momentami trudny, ale wartościowy. Nie chciałabym być banalna ani nudna, ale jest to dobry czas na podsumownia i postanowienia.
Miniony rok uznaję za przełomowy, wiele moich obaw zostało rozwianych, wiele marzeń spełnionych, planów zrealizowanych i otworzyły one nowe plany, marzenia i oczekiwania. Mogę sobie tylko życzyć, by w nadchodzcym roku spełnił się tak duży procent moich planów co w tym.
Co do postanowień na rok następny to wynikają one właśnie z tego, co wydarzyło się w poprzednim. A wiec postanawiam nie być niedowiarkiem i wierzyć, że marzenia się spełniają - w końcu przez ostatnie dwanaście miesięcy otrzymałam na to wiele dowodów. Po drugie, co łaczy się z pierwszym, postanawiam być optymistką, cenić to co mam i cieszyć się z tego, a nie myśleć o tym, czego nie mam. Po trzecie postanawiam tyle nie przeklinać. Po czwarte być konsekwentną w postanowieniach :)




Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!!

poniedziałek, 27 grudnia 2010

wtorek, 7 grudnia 2010

Idą Święta...

...dlatego u mnie na blogu nowa, świąteczna szata graficzna, no i oczywiście czas najwyższy pokazać świąteczne kartki :)
Na początek pokażę Wam trzy patchworkowe choinkowe kartki. Zrobiłam jedną, potem drugą, trzecią... sama nie wiem kiedy. Taki patchwork jest idealny do wykorzystania resztek papierów, można używać nawet dwucentymetrowych ścinków!!! Szaleństwo :P


Od mojego ostatniego posta minął prawie miesiąc!!! Mam nadzieję, że tym razem przerwa nie będzie tak długa. No i znów nie miałam czasu pozaglądać na Wasze blogi, pewnie nikt mi juz nie wierzy, że mam szczery zamiar to wkrótce zrobić:P Tylko ten czas ucieka tak szybko, niewiadomo kiedy...